Zagłosuj na nas 26 maja
lista nr 5

Publikacje

Anna Górska: Unia Europejska potrzebuje odważnych polityczek
Czujesz się bardziej Polką czy Europejką? Dumną Polką we wspólnej Europie.
Magdalena Długosz: Jesteśmy Europejkami na pełnych prawach
Pamiętasz, co robiłaś 1 maja 2004 roku? Doskonale pamiętam. Studiowałam na Erasmusie w Niemczech od października 2003 roku. W dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wywiesiłam z okna akademika polską flagę, skleconą wcześniej naprędce z patyka i kawałków materiału, kupionych w sklepie do robótek. Zrobiłam to, żeby wszyscy widzieli, że studiuję tutaj, ale jestem z Polski, która właśnie "wróciła do Europy". Autentycznie się cieszyłam i byłam dumna. Mam tę flagę do dziś. To tylko anegdota – ale jednocześnie warunki mojego pobytu zmieniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W porównaniu z ogromem biurokracji i trudności w organizacji tego wyjazdu w 2003 roku, dużo łatwiej mi było odtąd w każdej sprawie, takiej jak załatwienie sobie opieki lekarskiej czy rozliczenie się z dorywczej pracy.
Anna Wachowska-Kucharska: Polityka to wsłuchiwanie się w głos ludzi
Polska dołączyła do Unii Europejskiej 15 lat temu. Pamiętasz ten moment? Ten dzień był dla mnie i mojej rodziny wielkim świętem. Cieszyłam się, bo przystąpienie do Unii Europejskiej było dla Polski wielkim krokiem w stronę cywilizacji. Moje dzieci, które dziś są już dorosłe, były wtedy nastolatkami. Było ciepło, więc wyjechaliśmy z rodziną na działkę i stamtąd śledziliśmy wydarzenia. Nie pamiętam dziś żadnych przemówień państwowych. Zapamiętałam ten moment jako prywatne i rodzinne święto. Nasze święto. Przystąpienie Polski do Unii ucieszyło całą moją rodzinę. Dzieciom przekazaliśmy wraz z tym wydarzeniem wiele optymizmu, wartości. Dziś syn też jest działaczem społecznym. Był to dzień kulminacji tego, o czym przez wiele lat mówiliśmy, o czym wszyscy wtedy marzyli.
Dorota Olko: jestem euroentuzjastką
Pamiętasz, co robiłaś 1 maja 2004 roku? Nie, ale pamiętam, co działo się we wcześniejszych miesiącach. Wszyscy przeżywali wejście Polski do UE. Chodziłam wtedy do jednego z siedleckich gimnazjów. Moja szkoła zorganizowała wieloetapowy turniej poświęcony państwom członkowskim. Każda klasa losowała jeden kraj i miała do wykonania szereg zadań. My wylosowaliśmy Hiszpanię i do dziś pamiętam, jak malowałam na szkle tancerkę flamenco.
Bartosz Grucela: Wierzę w Europę, w której każdego stać na godne życie
Czy w Europie potrzebna jest ujednolicona stawka płacy minimalnej? Tak! To jeden z naszych kluczowych postulatów. Chcielibyśmy skończyć z sytuacją, że za tą samą pracę na bogatym zachodzie płaci się 4 razy więcej niż na wschodzie. To niesprawiedliwe i prowadzi do nierównych podziałów. Naszym celem będzie wzmocnienie praw pracowniczych w Europie – będziemy chcieli wprowadzić europejską płacę minimalną oraz jawność płac. W Parlamencie Europejskim wraz z partnerami z Europejskiej Wiosny będziemy chcieli upowszechnić 35-godzinny tydzień pracy oraz roczny urlop w wymiarze minimum 35 dni jako standard dla całej UE.
Paulina Matysiak: Lewica Razem to nadzieja dla Europy
Dlaczego startujesz w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ na nasze codzienne sprawy może mieć Unia Europejska. Wszyscy wiemy, że za unijne pieniądze powstało w Polsce wiele nowych inwestycji. Każdy kojarzy charakterystyczną tabliczkę informującą o tym, że dany budynek został sfinansowany przez Unię. Otaczają nas szkoły, biblioteki i szpitale z takimi tabliczkami. Ale Unia Europejska może też wpływać na to, co nam jeszcze bliższe: nasze pensje, warunki pracy czy ceny leków w aptekach. Startuję do Parlamentu Europejskiego, bo chcę wykorzystać te możliwości i poprawić codzienne życie w Polsce.
Adrian Zandberg: Unia Europejska to dwa światy
Jesteśmy w Unii Europejskiej od 15 lat. Co się zmieniło? Kiedy dołączyliśmy do Unii Europejskiej, mieliśmy marzenie, że Polska zacznie przypominać zachodnią Europę. Myśleliśmy, że to wszystko, do czego przez lata wzdychaliśmy, w końcu jest w naszym zasięgu: wyższe płace, towary porządnej jakości, bezpieczeństwo socjalne, dostęp do zaawansowanych technologii. To była wielka obietnica Unii Europejskiej. Ta obietnica ciągle nie jest spełniona. Wciąż żyjemy w dwóch światach.
Paweł Preneta: Najwyższy czas na Europę dla ludzi, nie dla biznesu
Kiedy Polska przystępowała do Unii Europejskiej, właśnie kończyłeś studia. Co zapamiętałeś z tamtych czasów? Ogromne bezrobocie i mnóstwo ludzi, którzy od razu wyjechali za granicę w poszukiwaniu pracy. Pamiętam, jak wszyscy liczyliśmy, że już za chwilę doświadczymy skoku cywilizacyjnego. Dostaniemy duże wsparcie na rozwój, spadnie bezrobocie i poprawi się jakość naszego codziennego życia. Niestety część tych marzeń wciąż się nie spełniło. Choć Unia Europejska z pewnością wiele nam dała.
Maciej Konieczny: Zasługujemy na więcej
Dorastałeś na Śląsku. Jak to wspominasz? Wychowywałem się na górniczym osiedlu, na którym życie kręciło się wokół kopalni. Praca w kopalni oznaczała stabilność i pieniądze, które wystarczały na codzienne życie. Zakład pracy zapewniał także wakacje i wypoczynek, organizował festyny lokalne i imprezy kulturalne na osiedlu. Praca tworzyła wspólnotę. Taki obraz zapamiętałem z dzieciństwa.
Marcelina Zawisza: skończmy z oszczędzaniem na naszym zdrowiu i życiu
Co Polska zyskała dzięki Unii Europejskiej? Doświadczenie. Dzięki możliwości swobodnego przemieszczania się w ramach Unii mogliśmy zobaczyć, jak żyje się w innych krajach Europy – jakie rozwiązania działają, a jakie nie. To bezcenne doświadczenia. Mam wielu znajomych, którzy wyjechali do pracy lub na wymianę studencką do Wiednia, Paryża czy Berlina i zobaczyli, że tam mieszkania komunalne są normalnością. Że nikt nie musi być kredytu na 30 czy 40 lat. Że komunikacja publiczna może być tania, dostępna i sprawnie funkcjonująca. Że ludzie otrzymują zasiłki socjalne, dodatki mieszkaniowe i inne transfery i jest to całkowicie normalne. Zobaczyli, że państwo może wspierać swoich obywateli i obywatelki, a uczciwie pracując można dostawać godną pensję.
Julia Zimmermann: Lewica Razem to ludzie na pierwszym miejscu
Pamiętasz, co robiłaś 1 maja 2004 roku?
Europa będzie sprawiedliwa albo nie będzie jej wcale
Jestem Polką i jestem Europejką. W  częściach równych i niepodzielnych. Polska dała mi punkt widzenia, a Europa horyzonty.
Weszliśmy do Unii Europejskiej tylko jedną nogą
Przełom tysiącleci zapamiętałem raczej jako ponury okres. Końcówka lat dziewięćdziesiątych to były czasy rządu AWS i tzw. "drugiego Balcerowicza". Jednym z powszechnych obrazów z tamtych czasów był widok ludzi zbierających makulaturę, puszki i złom. Mojej rodziny, tak jak wielu moich szkolnych kolegów i koleżanek, nie stać było na wakacje nad polskim morzem, wyjścia do kina czy restauracji. Mieliśmy dach nad głową, nie głodowaliśmy, stać nas było na podstawowe, codzienne potrzeby – ale to w zasadzie tyle.
Lewica Razem stoi po stronie polskich pracowników i pracownic
Pracujemy dużo i dobrze. Według oficjalnych europejskich danych jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych społeczeństw na kontynencie. Polscy pracownicy są cenieni we wszystkich krajach Europy, a wiele firm przenosi swoje zakłady do nas wiedząc, że mogą liczyć na dobrą, wykwalifikowaną załogę. Dlaczego więc wciąż zarabiamy w Polsce za tą samą pracę trzy, cztery, a czasem nawet i pięć razy mniej niż nasi zachodni sąsiedzi? Czas najwyższy to zmienić.
Lewica Razem to państwo, które nie wymiguje się od swoich obowiązków
Afery, taśmy, podsłuchy. Kelnerzy, złote zegarki, ośmiorniczki, wieżowce za miliard – i zwykłe złodziejstwo. Tak od lat wygląda polska polityka. Kiedyś nazywali się AWS i Unia Wolności, dziś to PiS i PO. Zmieniają się szyldy, ale nie ludzie. Cały czas rządzą nami te same ekipy. I rządzą źle.
W celu poprawienia wyglądu i działania strony KKW Lewica Razem – Partia Razem, Unia Pracy, RSS stosuje pliki cookies. Korzystanie z naszej strony oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można zablokować tę możliwość za pomocą ustawień przeglądarki. Szczegółowe informacje o gromadzonych informacjach znajdują się tutaj.
© 2019 Lewica Razem
komitet polityka prywatności